Najbardziej przemawiały (do mnie) stare ikony namalowane od VII do XVII wieku zarówno szkół bizantyjsko-greckich jak i ruskich. To one stały się wzorcem dla moich opracowań. Wykorzystuję tradycyjną metodę tempery jajecznej, nakładając kolejne warstwy malatury na podkład kredowy na desce lipowej. Staram się zachować nie tylko wymogi techniczne, ale również kanony kolorystyczne i kompozycyjne. Próbuję jednak wzbogacić je o własne przemyślenia i inspiracje. Klasyczny kanon tematyczny ikon prawosławnych rozszerzyłam o wizerunki świętych i błogosławionych kościoła katolickiego.

Powstanie ikony trwa długo, nakładane warstwy muszą wyschnąć nim położy się kolejne. Gotowa ikona nim zostanie zabezpieczona szelakiem (rodzaj naturalnego werniksu chroniący przed owadami) powinna „suszyć się” przez parę miesięcy. Rocznie piszę cztery – pięć ikon średniego formatu.

Numery ikon wskazują na kolejność ich powstawania.

Proszę łaskawym okiem spojrzeć na moje zmagania.

Joanna